W te wakacje jedynymi zajęciami jakie udało się przeprowadzić był Holiday Basket – brak obozu przygotowawczego przed sezonem uwidacznia się szczególnie w meczach na całym boisku.

O ile nasze dziewczęta prezentują się całkiem nieźle na kolejnych streetballach, to o wiele gorzej idzie nam w rozgrywkach 5×5.

15 września w Trzciance miało miejsce 15-lecie turniejów streetball – Arcan Cup, na którym pod nazwą Playkers wystąpiły Julia, Amelia, Patrycja i Zuza. Dziewczęta na tle dużo starszych rywalek wypadły bardzo dobrze zajmując II miejsce przy długo nierozstrzygniętym pojedynku finałowym.

Niemniej jednak każdy dotychczasowy wyjazd na turniej piątek kończył się blamażem lub co najwyżej negatywnym wynikiem. W weekend 8-9 września odbył się VIII Międzynarodowy Memoriał Zbyszka Żynisa w Słupsku. Rywalizowaliśmy tam z Turowem, Koszalinem i gospodyniami – fakt w mocno okrojonym i odmłodzonym składzie. O ile o wynik ciężko było powalczyć, ze względu chociażby na warunki fizyczne, to zaprezentować się w grze można dobrze zawsze. A brakowało nie dość że kondycji to jeszcze zaangażowania i woli walki. O skuteczności oczywiście nie ma co wspominać. Wróciliśmy zatem z zasłużonym pucharem za IV miejsce, a MVP została nasza jedyna „gimnazjalistka” Zuza Malinowska.

30 września rozpoczęły się natomiast rozgrywki kolejnego sezonu Międzywojewódzkiej Ligi Gimnazjalnej. Jako pierwszy zaliczyliśmy przystanek Turowo, gdzie stanęliśmy naprzeciw miejscowej drużyny oraz ekipy z Białogardu.

Tu drużyna pojechała może w mało licznym (8-osobowym) składzie, niemniej jednak nafaszerowana wszystkimi dostępnymi gwiazdami. Cóż, sił wystarczyło jednakże tylko na 1 kwartę. Na otwarcie dosyć spokojnie i przy dobrej, skutecznej grze wygrywaliśmy z Turowem 14:7 (i to przy 4 niecelnych osobistych). Od drugiej kwarty brakowało i paliwa i motywacji. Turowianki wyszły na prowadzenie, które tylko w kolejnych odsłonach powiększały. My dorzuciliśmy kolejnych 10 niecelnych osobistych, fauli osobistych jeszcze więcej i tym samym mecz skończył się już bez większych emocji wynikiem 37:56.

GKS Grom Turowo – UKS Venus Jędrzejewo 56:37

Punkty: Porębska 16 pkt, Krajwska 14 pkt, Malinowska 4 pkt, Sikora 2 pkt, Błażyńska 1 pkt.

W drugim pojedynku zaprezentować miały się najmłodsze zawodniczki, ze względu na taki właśnie młody skład drużyny Małego Basketu z Białogardu. Tym również wystarczyło sił na I kwartę, która została zremisowana 9:9. Z każdą następną minutą było coraz gorzej, brakowało jakiegokolwiek rozegrania, wszystkie zawodniczki liczyły, że zostaną zmienione i usiądą na ławce, a kto inny wygra mecz za nie. Tak być nie może, bo na boisku będąc należy walczyć i dawać z siebie wszystko. Ostatnią kwartę przy stracie blisko 20 pkt. zagrały podstawowe zawodniczki, które nieomal odrobiły całą różnicę – zabrakło  3 pkt. i celności przy rzucie w ostatnich sekundach.

Mały Kosz Białogard – UKS Venus Jędrzejewo 49:46

Porębska 22 pkt, Jankowska 7 pkt, Krajewska 2 pkt, Czajko 2 pkt, Malinowska 2 pkt, Błażyńska 13 pkt.

To lekcja, że zespół się składa ze wszystkich zawodniczek i każda ma jadąc na mecz być gotowa w pełni do gry, a w grze zaangażowana i zmotywowana do walki. A po wtóre jeszcze dużo intensywnych treningów potrzeba, żeby zniwelować różnicę w kondycji i skuteczności wynikającą z braku tegorocznego obozu.